Menu
A+ A A-

Żelazny: Zwycięstwo będzie mile widziane

  • Wojciech Ziemba - FLS
  • Kategoria: Wywiady
  • Odsłony: 424

Jednym z wydarzeń 7 kolejki będą "Radiowe derby" pomiędzy Radiem eM i Radiem ZET Gold. Przed spotkaniem oddaliśmy głos kapitanom obu drużyn. Poniżej rozmowa z przedstawicielem drużyny grającej w białych koszulkach, Mateuszem Żelaznym.

Piotr Klimczak (Futbolowa Liga Szóstek): Wielkimi krokami zbliżają się „Radiowe derby” pomiędzy Radiem eM Kielce a Radiem ZET Gold. Jak podchodzicie do tego spotkania?

Mateusz Żelazny (Radio eM Kielce): Nie byliśmy na specjalnym zgrupowaniu, ale będziemy przygotowani do spotkania najlepiej, jak to na ten moment możliwe. Wiadomo, że zawsze gra się o zwycięstwo, a każdy dodatkowy smaczek dodaje rywalizacji pewnego kolorytu. Nie jest tak, że w przypadku zwycięstwa będziemy jakoś specjalnie świętować. Nie jest też tak, że porażka wpędzi nas w depresję. Piłka nożna ma to do siebie, że punkty za mecz z każdym rywalem, ważą tyle samo. Z drugiej strony skoro już pada to określenie – „Radiowe derby”, fajnie byłoby je wygrać.

W tym momencie jesteście sąsiadami w tabeli. Dodaje to dodatkowego smaczku środowej rywalizacji?

O! I to jest całkowicie wymierna sprawa, która w sposób rzeczywisty podgrzewa atmosferę wokół meczu. Mimo tylko jednej porażki w sezonie, dwa ostatnie mecze dały nam tylko dwa oczka. Zwycięstwo będzie mile widziane.

Kogoś należy się obawiać w obozie rywali?

Hubert Janyst. Zdecydowanie. Już w zeszłym sezonie dał nam się we znaki, a ten jest dla niego chyba jeszcze lepszy. Odpowiadam teraz na Twoje pytanie używając konkretnego nazwiska, bo tak prawdę mówiąc, jeśli wychodząc na boisko obawiasz się kogokolwiek, już przegrałeś. Nie pękamy przed nikim. Każdy jest tylko człowiekiem, tym bardziej na poziomie amatorskim.

Od początku sezonu borykacie się z problemami kadrowymi. Czy sytuacja powoli się stabilizuje i czy wiemy już jaki skład pojawi się na boisku w środowy wieczór?

Coś wisi w tym jesiennym powietrzu, kontuzje, przeziębienia i nieprzychylny grafik w różnych zakładach pracy. To ostatnie tak półżartem, ale rzeczywiście i takie problemy miewamy. Tak szczerze mówiąc to zobaczymy w środę wieczorem. Mam nadzieję, że w końcu nie będzie żadnych problemów.

Jak ze zdrowiem Damiana Szkudlarka bo ostatnio zmuszony był grać z kontuzją i m.in. dzięki jego postawie w II połowie zremisowaliście mecz z Ambrozją Bartour Janus…

"Szkudi" to twardziel i jeden z najlepszych bramkarzy z jakimi grałem. Zawsze daje z siebie maxa niezależnie od okoliczności. Tak samo będzie tym razem.

Jak na razie wygraliście dwa spotkania, dwa zremisowaliście i przegraliście tylko spotkanie z BANG Futsal Team. Jaka jest Wasze podsumowanie dotychczas rozegranych spotkań?

Mogło być lepiej, mogło też gorzej. W każdym z tych spotkań detale mogły całkowicie zmienić wynik. Staramy się nie spoglądać wstecz, to nigdy nie przynosi nic dobrego. Interesują nas trzy punkty, które można zdobyć w następnym spotkaniu. Jesteśmy na dobrej drodze, aby poprawić wiosenny rezultat i to teraz jest najistotniejsze.

Możecie pochwalić się drugą defensywą całej Ligi. Czy gra obronna jest tak ważna w Waszej taktyce?

Dobra defensywa to już połowa sukcesu. Czasem wydaje się, że wciąż szukamy złotego środka. Pewnej równowagi. Każdy krok w tym kierunku sprawia, ze stajemy się groźniejsi. Dobra obrona też jest sztuką. Czasem nawet większą niż wciśnięcie bramki.

Jaki będzie wynik derbów?

Tylko zwycięstwo "emki". Innego scenariusza nie biorę teraz pod uwagę.

Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Member of Interliga Patronat nad rozgrywkami: Korona Kielce