Menu
A+ A A-

BANG krok od tytułu, "Zetka" na podium

  • Wojciech Ziemba - FLS
  • Kategoria: Raporty meczowe
  • Odsłony: 384

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 9 kolejki BANG Futsal Team po ciężkim boju pokonał Ślichowice 3:0 i jest już o krok od wywalczenia drugiego mistrzostwa kieleckiej FLS. Porażkę ekipy Kamila Mularczyka wykorzystało Radio ZET Gold, które pokonało zespół McDonald’s i awansowało na 3 lokatę w tabeli.

Hydrogeotechnika - Amatorzy Kielce 6:0

Raport meczowy

na poczatek i koniec

Wciąż mający szanse na mistrzostwo zawodnicy Hydrogeotechniki byli zdecydowanym faworytem spotkania z Amatorami, nawet biorąc pod uwagę kadrowe osłabienia w tym meczu. Gracze w ciemnych koszulkach, zgodnie z przewidywaniami, szybko wyszli na prowadzenie po bramce Łukasza Miki w 2 minucie. Ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie swojej drużyny, strzelając przysłowiowego gola "do szatni" tuż przed końcem pierwszej części gry.

najmniejszy wymiar kary

Druga polowa to juz zdecydowana przewaga faworyta. Hydrogeotechnika strzeliła po przerwie cztery bramki i był to najmniejszy wymiar kary. Sam Robert Banaszek, który skompletował hattricka, mógł zdobyć dwa razy więcej goli, gdyby tylko był skuteczniejszy. Zawodnicy Hydrogeotechniki w kilku sytuacjach błysnęli świetnym wyszkoleniem technicznym, pozwalając sobie na piłkarskie "fajerwerki" w momencie, gdy wynik był już rozstrzygnięty.

Nowe stroje

Amatorzy po raz pierwszy zaprezentowali się w nowych koszulkach. Podobnie jak poprzedni komplet strojów, również nowy, jest w niebieskich barwach. Dodatkowo na trykotach pojawił się herb drużyny i żółte wstawki. Nowy komplet prezentował się niezwykle okazale, jednak nie przyniósł Amatorom szczęścia w meczu przeciwko Hydrogeotechnice.

Drink Team - Ambrozja Bartour Janus 2:9

Raport meczowy

powrót Staszewskiego

Po raz pierwszy jesienią w barwach Ambrozji Bartour Janus wystąpił kapitan drużyny z wiosny Michał Staszewski. Dla tego zawodnika był to jedyny występ w obecnym sezonie, ale może być on z niego zadowolony. Staszewski już w 4 minucie wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik meczu.

proste błędy

Zawodnicy Drink Teamu niejako na własne życzenie utrudnili sobie zadanie, popełniając proste błędy w obronie. Dwie straty graczy w niebieskich strojach pod własnym polem karnym w przeciągu minuty spowodowały stratę dwóch kolejnych goli. Ambrozja po niespełna kwadransie prowadziła już trzema bramkami, zyskując pełną kontrolę nad meczem.

honorowo do końca

Gracze Ambrozji mając pewne prowadzenie, wzajemnie dopingowali się, by strzelić dwucyfrową liczbę goli. Ta sztuka jednak im się nie powiodła. Zawodnicy Drink Teamu walczyli ambitnie do końca i zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki. Gracze w niebieskich koszulkach wykorzystali dwa stałe fragmenty gry - najpierw rzut wolny, a chwilę później rzut karny i honorowo zakończyli spotkanie.

McDonald’s Kielce - Radio ZET Gold 4:8

Raport meczowy

MRUGNIĘCIE OKIEM

Nie nacieszyli się zbyt długo gracze McDonald's zaskakującym remisem uzyskanym za sprawą Artura Bożęckiego. Ci, którzy w tym czasie przymknęli powieki przegapili bramkę, którą 17 sekund później zdobył dla "Radiowców" Ołubek, odzyskując w ten sposób dla swojej ekipy prowadzenie. Po tym trafieniu cała sytuacja wróciła do normy i w kolejnych minutach na boisku panowała już tylko jedna drużyna.

PRZEŁAMANIE

We wczorajszy wieczór premierowe trafienie na boiskach FLS zanotował kapitan Radia ZET Gold Wojciech Rokicki. Zawodnik ten na swoją debiutancką bramkę czekał 18 spotkań. Wczoraj nastąpiło przełamanie, a sam zainteresowany po swoim trafieniu wpadł w niemałą euforię, którą dodatkowo podgrzewali jego koledzy, gratulując trafienia.

ZRYW NA POPRAWĘ WYNIKU

Kiedy wydawało się, że "Radiowcy" wygraną mają już w kieszeni na zryw w szeregach McDonald's zdecydował się Artur Bożęcki, który w odstępie 5 minut ustrzelił hattricka. Jego bramki dały spory impuls kolegom, którzy sprawiali wrażenie wierzących, że nie wszystko jeszcze stracone. Na dogonienie rywala było jednak za późno. Wynik po stronie faworyta przypieczętował w ostatniej minucie Mateusz Kundera.

BANG Futsal Team - Ślichowice 3:0

Raport meczowy

Ciężka przeprawa

Spotkanie pierwszej z trzecią drużyną zeszłego sezonu zapowiadało się niezwykle ciekawie. Zawodnicy BANGu zdawali sobie sprawę z wagi spotkania, gdyż strata punktowa w tym meczu mogła kosztować ich rychłą stratę fotela lidera. Ślichowice również miały, o co walczyć, gdyż w przypadku porażki, zespół ten spadał poza podium. Ostatecznie obrońca tytułu poradził sobie z trudnym rywalem, ale przeprawa była bardzo ciężka.

Za wysoko

BANG do przerwy prowadził tylko 1: 0, co zwiastowało niemałe emocje również w drugiej połowie. Ślichowice przystąpiły do tej części gry bez żadnych kompleksów, przejmując inicjatywę na boisku. Gracze w niebieskich koszulkach "przycisnęli" rywala, tworząc sobie kilka okazji, jednak brakowało skuteczności. W jednej sytuacji piłka po strzale gracza Ślichowic zatrzymała się na... pobliskim drzewie kilka metrów ponad bramką. BANG dopiero w końcówce zadał dwa ciosy, przesądzając o wygranej. Zawodnicy Ślichowic z żalem zauważyli po meczu, że wygrana rywali była zbyt wysoka, biorąc pod uwagę przebieg spotkania.

O włos o tytułu

BANG poradził sobie z przedostatnią przeszkodą na drodze do obrony tytułu. Już tylko kataklizm mógłby pozbawić tego zespołu złotych medali na zakończenie sezonu. Trudno bowiem wyobrazić sobie, ze BANG przegra ostatni swój mecz z McDonald’s.

Przedsiębiorstwo Geologiczne - Radio eM Kielce 3:3

Raport meczowy

PO RAZIE

Chociaż pierwsza odsłona wczorajszego spotkania była wyrównana, to nie porwała zgromadzonych przy Ściegiennego kibiców. Mało oglądaliśmy składnych akcji, więc dziwić nie mogło, że drużyny tylko dwukrotnie znalazły drogę do bramki. Na gola Pisarczyka po dwóch minutach odpowiedział Przemysław Urbanek.

CIOS ZA CIOS

Podobnie wyglądały pierwsze fragmenty po przerwie, jednak potem nastąpiła bokserska wymiana ciosów. Najpierw Szymon Bulanowski dał drugie w meczu prowadzenie dla PG, by po minucie ponownie odpowiedział Urbanek. Nie minęło kolejne 60 sekund, a za sprawą Szachowicza było 3:2, jednak drużyna Mateusza Żelaznego nie złożyła broni i za sprawą Błażeja Bujały ponownie doprowadziła do remisu. Mimo usilnych starań obu ekip ostatnie 10 minut spotkania nie przyniosło rozstrzygnięcia.

DLA JANKA

Wspomniany wcześniej kapitan Przedsiębiorstwa Geologicznego Szymon Bulanowski w prezencie od swojej drużyny po trafieniu na 2:1 został uhonorowany kołyską. Ten sympatyczny gest był zadedykowany nowo narodzonemu synkowi. Tacie serdecznie gratulujemy!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Member of Interliga Patronat nad rozgrywkami: Korona Kielce