Menu
A+ A A-

Bez niespodzianek, debiutanci ze zmiennym szczęściem

  • Wojciech Ziemba - FLS
  • Kategoria: Raporty meczowe
  • Odsłony: 288

W pierwszej kolejce III edycji obyło się bez niespodzianek. Głównie faworyci rozgrywek, czyli BANG oraz Hydrogeotechnika pewnie wygrały swoje mecze. Udany debiut zaliczył Areszt Śledczy, a zgodnie z oczekiwaniami najbardziej zacięte było spotkanie Amatarów z Radiem eM.

Amatorzy Kielce - Radio eM Kielce 4:4

Raport meczowy

Bez strzałów

Pierwsze kilkanaście minut spotkania to bardzo niewiele nie tylko dobrych sytuacji podbramkowych, co strzałów, choćby tych niecelnych. Bramkarze obu zespołów nie mieli więc w pierwszym fragmencie zbyt wiele do roboty, a spotkanie postronnym obserwatorom podobać się raczej nie mogło.

Do trzech razy sztuka

W pierwszym kwadransie nieco większe zagrożenie sprawiało Radio eM, ale też nie można powiedzieć, by zasypało bramkę przeciwnika uderzeniami. Najpierw oddało niecelny strzał z dystansu, potem trafiło w poprzeczkę, ale już trzecia próba zakończyła się golem. Od tego momentu spotkanie nieco się ożywiło, a do przerwy oglądaliśmy jeszcze po 1 bramce dla każdej ze stron.

Siłowo i technicznie

Bohaterem spotkanie został gracz Amatorów Jakub Olearczyk, który w ostatnich pięciu minutach nie tylko zdobył dwie bramki doprowadzając od stanu 2:4 do remisu 4:4, ale zrobił to w świetnym stylu, oddając efektowne strzały z dystansu. Najpierw zdecydował się na wariant siłowy, a później kapitalnie dołożył nogę i technicznym uderzeniem pokonał golkipera rywali zapewniając swojej drużynie punkt.

Areszt Śledczy Kielce - Przedsiębiorstwo Geologiczne 3:1

Raport meczowy

Udany debiut

Areszt Śledczy Kielce udanie rozpoczął swoją przygodę z FLS, gdyż w pierwszym meczu udało mu się pokonać bardziej doświadczony i ograny w rozgrywkach zespół Przedsiębiorstwa Geologicznego. AŚ to pierwszy debiutant w historii kieleckich rozgrywek, który nie grając w poprzednim sezonie, zainaugurował zmagania od zwycięstwa

Jak na lekarstwo

W pierwszej połowie meczu sytuacji bramkowych z obu stron było jak na lekarstwo, a obie drużyny starały się przede wszystkim nie stracić gola. Jedyna bramka przed przerwą padła w 10 minucie spotkania po strzale Przemysława Mochockiego, który wyprowadził Areszt Śledzy na prowadzenie. "Geologowie" mogli wyrównać w końcówce pierwszej połowy, ale bramkarz rywali - Grzegorz Gąsiorowski dwukrotnie zachował czujność i zatrzymał strzały przeciwników.

Tylko honorowa

Areszt Śledczy rozpoczął drugą połowę meczu ze sporym animuszem, w efekcie którego drugą bramkę zdobył Szczepan Majcher. Niedługo później bliski podwyższenia prowadzenia był jeszcze Łukasz Morawski, którego atomowy strzał trafił w poprzeczkę bramki rywala. Przedsiębiorstwo Geologiczne doszło do głosu nieco później, ale gracze tej drużyny tylko raz znaleźli sposób na dobrze dysponowanego bramkarza rywali, strzelając honorowego gola autorstwa Daniela Miodka.

BANG FT - Husaria 10:2

Raport meczowy

Odmieniona Husaria

W mocno zmienionym składzie w porównaniu do poprzednich rozgrywek przystąpiła Husaria, w której roiło się od debiutantów. W ekipie BANGu też pojawiły się nowe twarze, ale jednak w większości ekipę w czarnych koszulkach stanowili zawodnicy znani z poprzednich edycji.

Niewykorzystane sytuacje...

Pierwsza połowa to całkiem niezła gra Husarii, która co prawda oddała piłkę przeciwnikom, ale będąc skoncentrowana, dobrze się broniła i wyprowadzała szybkie kontry, wykorzystując duże zaangażowanie BANGu w ofensywę. Zawodnikom w białych koszulkach brakowało jednak skuteczności i często marnowali oni sytuacje "sam na sam" z bramkarzem przeciwników, dlatego też zdobyli tylko jedną bramkę i na przerwę to mistrz schodził z prowadzeniem.

Pewna wygrana

Choć w pierwszej połow BANG nie miał łatwej przeprawy, to koniec końców odniósł pewną wygraną i udanie rozpoczął sezon wiosenny. Dzięki okazałej wygranej już po pierwszej kolejce mistrz usadowił się na pozycji lidera tabeli.

AthletiCK's - Hydrogeotechnika 6:12

Raport meczowy

Gołą szóstką

Hydrogeotechnika przystąpiła do tego meczu "gołą" szóstką, bez możliwości przeprowadzenia zmian, ale nie przeszkodziło jej w odniesieniu pewnego zwycięstwa. Srebrni medaliści dwóch poprzednich sezonów po raz kolejny zaprezentowali się niezwykle skutecznie w ofensywie, ale kamyczkiem do ogródka musi być postawa w obronie, gdyż rywale stanowczo zbyt często znajdowali się w czystych okazjach strzeleckich.

Z otwartą przyłbicą

Mimo porażki, AthletiCK's należą się słowa pochwały, gdyż nie przestraszyli się renomowanego przeciwnika i starali się walczyć z nim jak równy z równym. Po stracie dwóch bramek, debiutant nawet doprowadził do wyrównania i choć w kolejnych minutach Hydrogeotechnika szybko odzyskała prowadzenie, następnie je podwyższając to gracze w niebieskich koszulkach nie muszą się wstydzić swojej postawy. Może być to dobry prognostyk na przyszłość i wydaje się, że otwarcie punktowego konta przez AthletiCK's jest tylko kwestią czasu.

Kapitan w formie

Kapitalną partię w środowy wieczór rozegrał Robert Banaszek, który był autorem dziewięciu goli i miał spory udział również przy pozostałych trafieniach swojego zespołu. Kapitan Hydrogeotechniki zaimponował forma już w pierwszym meczu, a poza bramkami, zaprezentował również kilka efektownych sztuczek technicznych, po których ręce same składały się do oklasków.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Member of Interliga Patronat nad rozgrywkami: Korona Kielce