Menu
A+ A A-

Hydro pokonane, pierwszy triumf AthletiCK's

  • Wojciech Ziemba - FLS
  • Kategoria: Raporty meczowe
  • Odsłony: 311

W czwartym tygodniu sezonu porażki niespodziewanie doznała Hydrogeotechnika, która uległa Przedsiębiorstwu Geologicznemu. To już druga wiosenna strata punktów wicemistrza FLS. Pierwsze zwycięstwo odniósł natomiast AthletiCK's.

BANG FT - Drink Team 14:0

Raport meczowy

WYSTARCZYŁO NA KWADRANS

Pierwsze minuty tego widowiska mogły wydawać się dla postronnego widza dość zaskakujące. A to dlatego, że gracze Drink Team, skazywani na pożarcie, dość obiecująco rozpoczęli to spotkanie i dzięki ambitnej grze oraz dużej ruchliwości na boisku raz po raz ograniczali pole manewru obrońcom tytułu, którym konstruowanie składnych akcji przychodziło momentami z niemałym trudem. Tak intensywne tempo gry, jakie w początkowych minutach zaprezentowali gracze w niebieskich strojach, jest bardzo trudne do utrzymania, co sprawiło, że po upływie 15 minut gry mówiąć kolokwialnie "spuchli".

DEMONTAŻ

W kolejnych minutach obraz gry uległ wyraźnej zmianie. Znacznie bardziej doświadczeni zawodnicy BANG Futsal Team wyczekali, aż ich przeciwnicy nieco się zmęczą, a następnie sami przejdą do ataku. To sprawiło, że od wspomnianej już wcześniej 15 minuty rządzili i dzielili na boisku już tylko zawodnicy w ciemnych strojach. Do przerwy udało im się osiągnąć bezpieczną, pięciobramkową przewagę, którą po zmianie stron sukcesywnie powiększali. Ostatecznie licznik zdobytych goli zatrzymał się na liczbie "14".

PONOWNIE "NA ZERO"

Obrońcy tytułu mistrzowskiego nie dość, że odnieśli pewne zwycięstwo, to na tyle skutecznie ograniczyli zapędy ofensywne rywala, że Sebastian Dobrodziej, bramkarz BANG FT, nie miał tego dnia zbyt wiele pracy. Bardzo dobra postawa na bronionej połowie boiska sprawiła, że liderzy tabeli przedłużyli swoją liczbę minut bez straconego gola do 110.

AthletiCK's - Amatorzy 7:4

Raport meczowy

Pierwszy komplet

Gracze AthletiCK's nie mieli w tym spotkaniu większych problemów i mogli po końcowym gwizdku cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie. Dodatkowym powodem do radości jest ponadto fakt przedłużenia serii meczów bez porażki do trzech. O czwarte takie spotkanie będzie jednak niezwykle ciężko, ponieważ w najbliższej kolejce rywalem AthletiCK's będzie BANG Futsal Team.

Decydujący fragment

Za taki należy uznać pierwsze dziesięć minut drugiej części gry, kiedy to padło w sumie aż 5 bramek, z czego aż cztery były autorstwa graczy AthletiCK's. Taka skuteczność pozwoliła im odskoczyć od rywali na bezpieczną odległość, której, mimo ambitnej pogodni w końcówce, nie udało się im zniwelować.

Świetny mecz

Bardzo dobre zawody rozegrał Mateusz Matysek, który strzelił cztery gole, do których dołożył ponadto dwie asysty. Poza tym wielokrotnie niepokoił defensywę Amatorów, która nie mogła znaleźć żadnego skutecznego sposobu na poradzenie sobie z nim. Wtórował mu w staraniach Norbert Sennik, który trzykrotnie otwierał mu drogę do bramki rywali.

Hydrogeotechnika - PG Kielce 4:5

Raport meczowy

O MAŁY WŁOS

Wicemistrzowie I i II edycji rozgrywek rozpoczęli "Geologiczne derby" zaledwie w pięcioosobowym składzie. Mimo to nie starali się oni "murować" bramki do czasu przybycia szóstego zawodnika. Wręcz przeciwnie - odważnie wychodzili na połowę przeciwnika i dążyli do objęcia prowadzenia. Niewiele zabrakło do tego, by im je sprezentowali sami przeciwnicy - niefortunna interwencja jednego z obrońców Przedsiębiorstwa Geologicznego przy stałym fragmencie gry sprawiła wiele zamieszania w polu karnym i jedynie duża czujność golkipera PG sprawiła, że piłka ostatecznie nie przekroczyła linii bramkowej.

WYRÓWNANE SIŁY - WYRÓWNANY MECZ

Po upływie kilku minut gry Hydrogeotechnika wreszcie mogła grać szóstką zawodników. Wtedy gra nabrała więcej kolorów a widowisko było sporo ciekawsze. I jedni i drudzy prezentowali miłą dla oka piłkę ze sporą ilością sytuacji podbramkowych, przez co żadna ze stron nie była w stanie zdominować boiskowych wydarzeń, a to zwiastowało nam sporą dawkę emocji w końcowych fragmentach gry.

"BARDZIEJ WYBIEGANI"

Na 11 minut przed końcem meczu bliżej sukcesu byli gracze Hydrogeotechniki, którzy prowadzili do tego momentu 4:3. Wynik ten jeszcze nie gwarantował im trzech punktów, czego świadomość mieli grający w biało-zielonych strojach przeciwnicy, którzy wyczuli swoją szansę i bez kompleksów ruszyli do ataku. Duża ruchliwość w połączeniu z niezłą skutecznością sprawiły, że zawodnicy PG Kielce w odstępie trzech minut dołożyli do swojego dorobku bramkowego kolejne dwa trafienia, które koniec końców zapewniły im, dość niespodziewane, zwycięstwo. Po spotkaniu srebrni medaliści dwóch poprzednich edycji byli zgodni co do tego, że ich rywale byli "Bardziej wybiegani", a im samym po prostu zabrakło sił w końcówce na odrobienie strat.

Areszt Śledczy - Radio eM 1:0

Raport meczowy

Bez goli z gry

Choć okazji do zdobycia goli, tak dla jednych, jak i drugich nie brakowało, ani Areszt Śledczy, ani Radio eM nie zdobyło w tym spotkaniu bramki z gry. Sporo zastrzeżeń można mieć więc do skuteczności zawodników obu drużyn, którzy często nie trafiali w światło w bramki w całkiem niezłych sytuacjach, ale też pochwały należą się bramkarzom, którzy w przeciwieństwie do napastników byli wczoraj w wybornej dyspozycji.

Zadecydował stały fragment

O zwycięstwie Aresztu Śledczego zadecydowało skuteczne rozegranie stałego fragmentu gry, a konkretnie autu. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłkę w bramce "eMki umieścił Górnisiewicz i jak się później okazało był to jedyny gol w tym spotkaniu. Zawodnicy w szarych koszulkach wygrali więc po raz trzeci wiosną, pozostają bez porażki i jako jedyni depczą po piętach BANGowi.

Drugi raz na zero

Wynik 1:0 dla Aresztu Śledczego oznacza, że po raz drugi w sezonie drużyny zagrały na zero: Areszt na zero z tyłu, Radio eM na zero z przodu. O ile dla pierwszych jest to wynik budzący optymizm, tak drudzy muszą zmobilizować się do pracy nad poprawą skuteczności. W ostatnich trzech spotkaniach "Radiowcy" zdobyli zaledwie dwie bramki.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Member of Interliga Patronat nad rozgrywkami: Korona Kielce